Kotły a czyste powietrze

Można zaryzykować stwierdzenie, że problem polskiego smogu stał się pierwszym tematem środowiskowym, który zainteresował i połączył wszystkie grupy społeczne w naszym kraju. I właściwie nie jest kwestionowany przez żadne liczące się opcje polityczne.

Jeszcze we wrześniu 2015 r. przyjęty został Krajowy Program Ochrony Powietrza (KPOP), którego celem – jak czytamy w dokumencie – jest poprawa jakości powietrza na terenie całej Polski, a w szczególności na obszarach o najwyższych stężeniach zanieczyszczeń powietrza oraz tam, gdzie występują duże skupiska ludności. KPOP zapowiadał m.in wprowadzenie w naszym kraju wymagań dla kotłów na paliwo stałe, które dotąd nie podlegały żadnym regulacjom. W kwietniu 2017 r. kolejny rząd przyjął zestaw 15 rekomendacji na rzecz poprawy jakości powietrza w Polsce, czyli tzw. program „Czyste Powietrze”. Powtórzony został w nim postulat wprowadzenia w naszym kraju wymagań dla kotłów na paliwo stałe.

Ambitne zmiany

Prace nad regulacją przewidującą takie przepisy rozpoczęły się już w połowie 2016 r. Zakończyły się natomiast rok później przyjęciem rozporządzenia Ministra Rozwoju i Finansów z 1 sierpnia 2017 r. w sprawie wymagań dla kotłów na paliwo stałe. Rozporządzenie było pierwszym zrealizowanym działaniem z rządowego programu „Czyste Powietrze”. Określiło ono restrykcyjne – wcześniej w żadnym zakresie w Polsce nieobowiązujące – wymagania dla wprowadzanych do obrotu i użytkowania kotłów na paliwo stałe.

Przepisy dotyczyły kotłów od 0 do 500 kW, czyli tych używanych w gospodarstwach domowych oraz w małych i średnich zakładach. Rozporządzenie, którego obowiązywanie rozpoczęło się 1 października 2017 r., wprowadziło wymagania dotyczące tlenku węgla (graniczne wartości emisji dla kotłów z ręcznym zasilaniem na poziomie 700 mg/m3, dla kotłów z automatycznym zasilaniem na poziomie 500 mg/m3), organicznych związków gazowych (odpowiednio 30 mg/m3i 20 mg/ m3) oraz pyłu (odpowiednio 60 mg/m3i 40 mg/ m3). Wprowadzony został także zakaz stosowania rusztu awaryjnego.

Aby uniknąć niekorzystnych efektów dla producentów, w rozporządzeniu wprowadzono przedłużenie możliwości wprowadzenia do obrotu kotłów, które były wyprodukowane przed wejściem w życie regulacji. Można więc powiedzieć, że dla kotłów na paliwo stałe mieszczących się w zakresie rozporządzenia zaczęły w naszym kraju obowiązywać wymagania klasy 5. To ambitne rozwiązania, biorąc pod uwagę, że państwa, które przed nami wprowadziły krajowe wymogi dla takich urządzeń, wymagały ich stopniowo.

Wymiana kotłów to konieczność

Instytut Ochrony Środowiska w swoim raporcie „Efektywność energetyczna w Polsce. Przegląd 2017” przywołuje dane dotyczące niezbędnych – zdaniem właścicieli domów jednorodzinnych – potrzeb remontowych w ich gospodarstwach domowych. Na pierwszym miejscu plasuje się modernizacja instalacji grzewczej wraz z wymianą kotła. Potrzebę taką sygnalizuje ponad 34% badanych (32% na wsi i 39% w miastach). Taka inwestycja uznawana jest przez badanych również za najpilniejszą – z wynikiem 20% (18% na wsi i 25% w miastach). Dane te pokazują, jak ważne dla polityki walki z zanieczyszczeniem powietrza w Polsce było wprowadzenie wymagań dla kotłów. Można bowiem się spodziewać, że – mimo ograniczeń na poziomie samorządowym dla niektórych rodzajów ogrzewania gospodarstw domowych (np. zakaz spalania paliw stałych) – paliwa te przez wiele jeszcze lat pozostaną dominującym źródłem energii cieplnej w domach jednorodzinnych w naszym kraju. A inne działania z programu „Czyste Powietrze” oraz niektóre posunięcia administracji samorządowej będą zachęcać – w tym także finansowo – do modernizacji systemów grzewczych, skutkujących wymianą kotła na nowszy.

Nowelizacja rozporządzenia

Pierwsze oceny funkcjonowania rozporządzenia pokazywały, że rynek odpowiedział na wprowadzone przepisy nie tylko w sposób, którego można by oczekiwać. Część przedsiębiorców, oczywiście, dostosowała swoją produkcję do wymogów nowej regulacji. Natomiast równocześnie na rynku pojawiły się kotły niespełniające wymagań rozporządzenia, ale oferowane z inną nazwą – np. podlegające specjalnie przewidzianym wyłączeniom. Chodziło tutaj o kotły wytwarzające ciepło wyłącznie na potrzeby zapewnienia ciepłej wody użytkowej oraz o kotły na biomasę niedrzewną – słoma, miskant, trzcina, pestki i ziarna, pestki oliwek, wytłoczyny oliwek i łupiny orzechów.

Aby uszczelnić działanie dotychczasowych przepisów, postanowiono o ich znowelizowaniu, co nastąpiło na początku bieżącego roku. Minister przedsiębiorczości i technologii 21 lutego 2019 r. wydała rozporządzenie zmieniające rozporządzenie w sprawie wymagań dla kotłów na paliwo stałe. Nowe przepisy usunęły m.in. wyłączenia, na podstawie których dochodziło do nieprawidłowości na rynku. Biorąc pod uwagę dość istotne podobieństwa konstrukcyjne wszystkich kotłów, o których mowa, można mieć nadzieję, że zmiana ta nie spowoduje problemów na rynku dla producentów takich urządzeń. Ponadto po nowelizacji zakres rozporządzenia odnosi się tylko do kotłów wprowadzanych do obrotu (a nie, jak wcześniej, wprowadzanych do obrotu i do użytkowania). Z kolei sama definicja wprowadzenia do obrotu została tak rozszerzona, aby obejmowała w rzeczywistości wszelkie czynności faktyczne, nie tylko w ramach prowadzenia działalności gospodarczej. Ma to zagwarantować m.in., że nie będzie możliwa sprzedaż kotłów wymontowywanych z gospodarstw domowych ani sprzedaż poza tradycyjnymi sposobami dystrybucji.

Europejskie wymagania

Komentując obowiązujące obecnie krajowe rozporządzenie dotyczące kotłów na paliwo stałe, nie można pominąć przepisów unijnych w tym zakresie. Zanim jeszcze została opracowana polska regulacja, Komisja Europejska przyjęła – choć z odroczonym terminem obowiązywania – europejskie przepisy regulujące wymagania dla kotłów. Wymagania przewidziane rozporządzeniem 2015/1189 z 28 kwietnia 2015 r. w sprawie wykonania dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2009/125/WE w odniesieniu do wymogów dotyczących ekoprojektu dla kotłów na paliwo stałe powinny być stosowane od 1 stycznia 2020 r.

W dużej mierze pierwotne krajowe rozwiązania wzorowały się na przepisach europejskich. Nowelizacja wprowadziła jednak wyłom w zakresie wyłączeń, który ma zostać utrzymany po 1 stycznia 2020 r. Oznacza to, że na podstawie prawa europejskiego nie trzeba będzie stosować wymagań dla kotłów na biomasę oraz do wytwarzania ciepłej wody użytkowej, a na podstawie przepisów polskich już tak. Jeżeli chodzi natomiast o zakres odnoszący się do czynności przewidzianej w przepisach, to sytuacja jest jeszcze ciekawsza. Rozporządzenie unijne odnosi się do kotłów wprowadzanych do obrotu i do użytkowania. Regulacja polska – już po nowelizacji – tylko do wprowadzania do obrotu, ale definiowanego bardzo szeroko.

Walka z zanieczyszczaniem powietrza

Niezwykle istotne wydaje się połączenie działań dotyczących walki z zanieczyszczeniem powietrza z gospodarką o obiegu zamkniętym (GOZ). Oczywiście, można powiedzieć, że już same innowacje w zakresie projektowania i produkowania bardziej wydajnych kotłów mają walor GOZ-u. To prawda. Niemniej jednak wydajność – czyli jeden z podstawowych czynników circular economy – osiągnąć można nie tylko poprzez odpowiedni kocioł, ale także poprzez technikę spalania.

Nie wchodząc w szczegóły, dla osiągnięcia celu zmniejszenia ilości szkodliwych substancji uwalnianych do powietrza paliwo stałe powinno się podpalać od góry, nie doprowadzając go do tzw. suchej destylacji. Podpalanie całości paliwa powoduje zarówno zmarnowanie jego części, jak i zwiększone emisje szkodliwych substancji do powietrza. Równie istotne jest palenie paliwa o odpowiedniej jakości i kaloryczności. W zeszłym roku minister energii wydał rozporządzenie z 27 września 2018 r. w sprawie wymagań jakościowych dla paliw stałych. Można uznać, że przynajmniej w pewnym zakresie regulacja ta przyczyni się do ograniczenia wykorzystywania paliw złej jakości, a tym samym podniesienia wydajności spalania w kotłach na paliwo stałe.

Tworzywa sztuczne najgorszym „paliwem”

Można pójść także dużo głębiej we wzajemnych relacjach GOZ-u i ochrony powietrza. Nie jest tajemnicą, że często spotykanym „paliwem” w niektórych gospodarstwach domowych są odpady komunalne, w tym wysokokaloryczne, a nawet tworzywa sztuczne. Dokonywane od wielu lat wielokrotne nowelizacje polskich przepisów dotyczących gospodarowania odpadami często mają za zadanie doprowadzenie do uszczelnienia systemu w taki sposób, aby większość odpadów generowanych przez mieszkańców była zagospodarowywana we właściwy i zgodny z prawem sposób.

Spójrzmy jednak na ten problem przez pryzmat przykładowych działań prewencyjnych. Przygotowane w ostatnich miesiącach europejskie przepisy obejmujące ograniczenia wprowadzania na rynek produktów jednorazowych z tworzyw sztucznych mogą być bardzo dobrym przykładem sytuacji, gdy konsument będzie miał utrudnione posiadanie w gospodarstwie domowym produktów, które mógłby następnie spalić, zanieczyszczając powietrze. 

Inne sposoby, żeby jak najlepiej zagospodarować tworzywa sztuczne i zniechęcać konsumenta do ich spalania, to dobrze działające systemy selektywnej zbiórki w ramach rozszerzonej odpowiedzialności producenta albo systemy kaucyjne na butelki po napojach. To ostatnie rozwiązanie działa już w wielu europejskich państwach, w tym sąsiadujących z Polską. Rozszerzona odpowiedzialność producenta i jej rzeczywista realizacja będą możliwe przy okazji spodziewanej w tym roku transpozycji europejskich dyrektyw odpadowych w ramach pakietu circular economy.

Wszystkie opisane powyżej inicjatywy, przy równoczesnych kampaniach edukacyjnych zachęcających do zmian nawyków konsumenckich, mogłyby istotnie przyczynić się do zmniejszenia zanieczyszczenia powietrza w Polsce, uzupełniając niejako działania z rządowego programu „Czyste Powietrze”. Propozycje zarówno antysmogowe, jak i GOZ-owe na poziomie haseł są już rozpisane – Komitet Rady Ministrów w lutym br. przyjął projekt „mapy drogowej” transformacji w kierunku gospodarki o obiegu zamkniętym. Teraz kolej na dokończenie ich wdrażania.

Łukasz Sosnowski

Autor artykułu w latach 2009-2019 pracował w Ministerstwie Przedsiębiorczości i Technologii (wcześniej MG i MR), gdzie przygotował rozporządzenia dotyczące wymagań dla kotłów na paliwo stałe oraz koordynował opracowanie ram wdrażania gospodarki o obiegu zamkniętym w Polsce.

Tekst ukazał się w miesięczniku „Energia i Recykling – Gospodarka Obiegu Zamkniętego” nr 5(17)/2019 w maju 2019 r.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s